Tak, przewiń pierwsze 3 odcinki i nie będziesz wiedział o co kaman do końca sezonu... Tu się dużo dzieje niemal w każdym epizodzie.
Z lepszych seriali (minimum 2-3 sezony oraz pomijając mini-serie typu Sherlock, Hatfields, Shadow Line, Pillars of Earth...) od 2010 roku to ja widze jedynie Boardwalk Empire, The Killing, Homeland, Game of Thrones i Bossa. Reszta fabularnie do Spartiego raczej nie zbliża się bo co jak co ale najeżdżanie na scenariusz to grzech... Goście nie mieli floty aby zrobic z tego Gladiatora Scotta ale z sezonu na sezon jest lepiej wiec należy to docenic. Choreografia walk jest na przyzwoitym poziomie. Polecam sobie przejrzec jakieś dodatkowe materiały bo na nich dobitnie widac, że się do tego solidnie przykładali. To jest bardzo dobry serial, end of story...
Z lepszych seriali (minimum 2-3 sezony oraz pomijając mini-serie typu Sherlock, Hatfields, Shadow Line, Pillars of Earth...) od 2010 roku to ja widze jedynie Boardwalk Empire, The Killing, Homeland, Game of Thrones i Bossa. Reszta fabularnie do Spartiego raczej nie zbliża się bo co jak co ale najeżdżanie na scenariusz to grzech... Goście nie mieli floty aby zrobic z tego Gladiatora Scotta ale z sezonu na sezon jest lepiej wiec należy to docenic. Choreografia walk jest na przyzwoitym poziomie. Polecam sobie przejrzec jakieś dodatkowe materiały bo na nich dobitnie widac, że się do tego solidnie przykładali. To jest bardzo dobry serial, end of story...
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...
19-04-2013, 11:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2013, 12:58 przez melchet.)





