Naiwniak. Scena walki to nie tylko sama walka, ale i cała reszta. Kontekst, historia obu postaci, to dlaczego walczą, o co walczą itd. Od razu Ci mówię, że te rzeczy w FF6 nie mają znaczenia/nie mają miejsca, bo chodzi o zwykłe naparzanie.
Ale dobrze, niech jej Gina porządnie obije ryj, może od któregoś z kolei ciosu amnezja jej się cofnie luuulz.
Ale dobrze, niech jej Gina porządnie obije ryj, może od któregoś z kolei ciosu amnezja jej się cofnie luuulz.
24-04-2013, 22:55





