Tylko, że słysząc "Star Trek" ma się pewne skojarzenia, a to z poprzednimi filmami, a to z serialami. Patrząc na wyniki pierwszego filmu Abramsa (poza USA), są to chyba skojarzenia nie za dobre. Nie wiem, czy w świadomości ludzi, którzy wcześniej nie lubili bądź nie znali star treka, poprzedni film coś zmienił. Wynik będzie na pewno lepszy, ale nie liczyłbym na aż taki skok. Może będący na topie Cumberbatch będzie wystarczającym magnesem dla nie-fanów cyklu.
27-04-2013, 15:10





