OK, rzeczywiście twórcy starają zaskakiwać, ale... jaki tego jest cel? Wyskakują ni stąd ni zowąd pomiędzy (kiepskimi) wstawkami aktorskimi. Próba jakiegoś postmodernizmu? Artystycznego bełkotu? Nie można zrobić osobnej animki nt. życia Wałęsy? Po co takie udziwnianie?
Aha, Więckiewicz coraz bardziej wygląda jak Ferdek Kiepski.
09-05-2013, 15:54





