Pomijając głupoty wypisywane przez niektórych na temat Kubricka, podpisuje się pod tym co napisaliście. U mnie Gravity i tak było już na szczycie oczekiwań na 2013 i może dlatego ten teaser nie do końca spełnił oczekiwania. Mam nadzieję, że nie pokazali najlepszego. Moment urwania tego ramienia czy co to jest zajebisty, ale sam wypadek to chyba najmniejsza część filmu więc mam nadzieję, że podobne niespodzianki Cuaron z Lubezkim przygotowali w dalszej części filmu. No bo nie był bym taki pewien, że to będzie "kino rozrywkowe" i "Scott/Spielberg".
10-05-2013, 12:15





