![[Obrazek: 378504.1.jpg]](http://1.fwcdn.pl/ph/73/73/617373/378504.1.jpg)
Właśnie wróciłem z przedpremierowego pokazu Szybkich i wściekłych 6 = za mną prawdopodobnie najbardziej zajebisty seans tego roku! Do mniej więcej 3/4 filmu była to najlepsza część cyklu, w której Justin Lin zrobił wszystko, aby rozjechaną po różnych torach serię złączyć i zrobić z niej wielkie, zabawowe BUM! Jednak z tym "BUM" trochę przesadził bo przez ostatnie pół godziny Wściekła szóstka nie może się równać z Szybką piątką. Największe plusy i minusy (ukryte żeby nikomu nie zepsuć zabawy):
Podsumowując, nie zawiodłem się. W tym filmie nie obowiązują żadne prawa fizyki czy logiki, a bohaterowie są prawie nieśmiertelni (kluczowym słowem w tym zdaniu jest prawie). Jest to niebywale głupia, momentami przewidywalna, i grubo przesadzona rozrywka... Ale za to jaka rozrywka! Ode mnie, naciągane: 8-/10 i obowiązkowy zakup na blu-ray (powtórka pokaże czy wystawienie tak naciąganej oceny było słuszne, czy też poleci w dół).
23-05-2013, 01:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2013, 01:13 przez Juby.)
Spoiler




