pogodzilam sie juz z tym ze anime i ja po prostu nie chadzamy w parze. Nie przekonaly mnie ani GITS, ani Ksiezniczka Mononoke, ani Akira, ani Spirited Away. A juz z pewnoscia nie jest w stanie wywolac u mnie jakichs wyjatkowych emocji, zaangazowania i przejecia. Ekspresja mnie drazni, zamiast fascynowac.
Natomiast to co mi sie w anime zdecydowanie podoba, to muzyka. I to by bylo na tyle;)
Natomiast to co mi sie w anime zdecydowanie podoba, to muzyka. I to by bylo na tyle;)
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
24-12-2005, 16:59





