Przede wszystkim dlatego, ze bardziej cenie twórce, który chce zrobić coś dobrego, a mu nie wychodzi niż takiego, który od poczatku robi gówno. To raz, a dwa, że Sly wcale nie jest beztalenciem reżyserskim i pisarskim, więc można liczyć, że mu się uda. Choć jak dla mnie Ex2 to fajny pastisz z przymrużeniem oka.
08-06-2013, 15:24





