![[Obrazek: HSD-00861r.jpg]](http://boxofficemojo.com/img/b/bullettothehead/HSD-00861r.jpg)
Myślałem, że po rozczarowującym The Last Stand, chociaż Kula w łeb przywróci mi wiarę w stare pokolenie ikon kina akcji. Tak się nie stało. Najnowszy film Sly'a to gniot, z fatalnie rozpisaną intrygą, relacją między głównymi bohaterami, i fatalnymi dialogami. Do tego Bullet to the Head może pochwalić się sztucznym aktorstwem (szczególnie Kang), dziwnym montażem, stertą krwi i iskier CGI, przewidywalnością, i do tego wszystkiego wieje nudą po pierwszych 30 minutach filmu. Za niezły czarny charakter, za nagą Weronikę Rosati, za Stallone'a i jego urodziwą córkę - 3/10
09-06-2013, 19:50





