Duel (Pojedynek na szosie)
Nie wiem czemu, ale jakoś mnie naszło, aby sobie odświeżyć ten wczesny film Spielberga. I muszę przyznać, że tak samo jak za pierwszym, drugim, trzecim i czwartym razem i tym razem świetnie mi się go oglądało. Niesamowite jak niby ta prosta historia potrafi trzymać w napięciu. Każda scena, każde ujęcie hipnotyzuje i sprawia, że zimny pot spływa po ciele. Scena z samymi butami, scena w barze itd. Nie wspominając już o samym finale. Bardzo dobrze, że w przeciwieństwie do literackiego pierwowzoru, ciężarówka nie wybucha, a widzimy jej powolna agonię.
Dla mnie dalej maksymalna ocena i przykład dla wielu filmowców, że przede wszystkim liczy się dobry pomysł i wykonanie.
10/10
A Peterbilt 281 pozostaje dla mnie najbardziej przerażającą ciężarówką w historii kina.
Nie wiem czemu, ale jakoś mnie naszło, aby sobie odświeżyć ten wczesny film Spielberga. I muszę przyznać, że tak samo jak za pierwszym, drugim, trzecim i czwartym razem i tym razem świetnie mi się go oglądało. Niesamowite jak niby ta prosta historia potrafi trzymać w napięciu. Każda scena, każde ujęcie hipnotyzuje i sprawia, że zimny pot spływa po ciele. Scena z samymi butami, scena w barze itd. Nie wspominając już o samym finale. Bardzo dobrze, że w przeciwieństwie do literackiego pierwowzoru, ciężarówka nie wybucha, a widzimy jej powolna agonię.
Dla mnie dalej maksymalna ocena i przykład dla wielu filmowców, że przede wszystkim liczy się dobry pomysł i wykonanie.
10/10
A Peterbilt 281 pozostaje dla mnie najbardziej przerażającą ciężarówką w historii kina.
16-06-2013, 16:59





