"Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach
#49
Samo tymczasowe zakończenie wątku policjantka - morderca jest ok, mimo że sposób, w jaki do niego doprowadzono, faktycznie ssie. Ale nawet mimo tego całość nie jest zła, choć tak mało tych odcinków, że na końcu pojawia się wrażenie, że wszystko się skończyło, zanim się zaczęło. Zbędnego i nudnego wątku pobocznego nawet nie starałam się śledzić.

Tak w ogóle całe to "The Fall" to jedna wielka opozycja kobieta vs mężczyzna tudzież akceptacja odwrócenia ich ról przez samych siebie i środowisko: kobieta (Stella, ofiary) - profesjonalistka, inteligentna i nie wahająca się tej inteligencji okazywać; mężczyzna (morderca) - czuje się niedoceniony, na co dzień musi się dostosować do reguł świata, dominować może tylko zabijając; wszystko oczywiście podszyte seksualnością i wspomnianym przez Stellę stereotypem Man fucks woman - cacy, woman fucks man - be. Takie kryminalne gender studies z tego serialu :). Oglądało się to dobrze, choć imo cały 5-odcinkowy sezon nie jest wart jednego odcinka z nowego sezonu "The Killing".

A oglądał ktoś "Rectify"? Wyemitowano na razie 5 odcinków, serial szumnie reklamowany jako rzecz od producentów "Breaking Bad". Opis za Filmwebem:
Po spędzeniu 19 lat w celi śmierci za gwałt i morderstwo swojej nastoletniej dziewczyny, Daniel Holden wraca do domu. Jego wyrok został anulowany ze względu na nowe dowody DNA, wpychając go ponownie do świata, którego już nie zna. Spędziwszy swoje dorosłe życie w oczekiwaniu na śmierć, Daniel musi teraz nauczyć się żyć na nowo. Jego powrót do świata zewnętrznego okazuje się być równie bezlitosny jak więzienie. Nawiedzany przez przeszłość, zdominowany przez teraźniejszość i niepewną przyszłość, usiłuje dostosować się do nowego życia. Jego wyjście na wolność ponownie wywołuje obawy małego miasteczka i grozi rozbiciem kruchego pokoju w jego rodzinie. Domniemane przestępstwo Daniela zaczyna dzielić społeczność.

Zapowiadało się więc ciekawie, obejrzałam pilota i omal nie umarłam z nudy. Gość wraca do tej swojej rodziny, chodzą, rozmawiają o niczym, i tyle. Na posterunku policji, gdzie kiedyś prowadzono to śledztwo, jedni policjanci są zdania, że jest winien, inni, że nie jest, i tez nic z tego nie wynika. Dobrze oglądało mi się tylko retrospekcje Daniela z więzienia, choć też nie na tyle, żeby przykuć mnie do ekranu. Ten odcinek był tak bardzo "o chodzeniu", że momentami wyglądał wręcz jak, o zgrozo, polski film. Na razie odpuściłam sobie resztę, nie chcę jednak skreślać tego serialu, bo może tylko z początku ma takie ultra-ślimacze tempo. Warto oglądać dalej?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: "Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach - Quay - 22-06-2013, 13:14
RE: Line of Duty (2012-) - michax - 01-05-2021, 01:53
RE: Line of Duty (2012-) - michax - 02-05-2021, 01:59
RE: Line of Duty (2012-) - PropJoe - 02-05-2021, 11:44
RE: Line of Duty (2012-) - michax - 03-05-2021, 03:11
RE: Line of Duty (2012-) - PropJoe - 04-05-2021, 10:35

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Mobland", czyli Tom Hardy znowu hardy Krismeister 17 2,104 27-08-2025, 20:15
Ostatni post: Salto
  BARRY czyli Bill Hader jest hitmanem Gal Anonim 35 7,710 07-01-2025, 03:18
Ostatni post: Bucho
  Jaki jest wizerunek osób z niepełnosprawnością w filmach, serialach i mediach? AvalonOzN 1 1,234 20-04-2020, 16:02
Ostatni post: Wyatt Earp
  Cougar Town czyli 'Courtney, pokaż cycki!' Snuffer 6 4,188 10-05-2014, 12:29
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości