Zgadzam się z tym, że Matrix to wielki, doskonały film, ale tak naprawdę to nieważne, czy go lubicie czy nie.
Moda na płaszcze i okularki, mówienie "żyjemy w matriksie", kręcenie tysięcy scen akcji w bullet-time, korzystanie przez polityków z analogii do Matrixa w dekadę po jego premierze, parodiowanie tematu do dziś, "misterrr Andersonnn", nadal żywy hejt na sequele, fakt że nadal o filmie toczą się dyskusje, a wątek pozostaje aktywny - to wszystko sprawia, że Matrix to jeden z najważniejszych filmów w historii; fenomen porównywalny ze Star Warsami, który przez pewien czas kształtował część kultury. Ten film zmienił kino, zmienił popkulturę, a nawet dla wielu ludzi zmienił postrzeganie świata - i to nieważne, czy krzywicie się na inspiracje, czy nie podobał się wam sam koncept, czy nie lubicie stylu - Matrix trzeba postawić w tej kategorii, co 2001, Star Wars, Alien czy Blade Runner.
Moda na płaszcze i okularki, mówienie "żyjemy w matriksie", kręcenie tysięcy scen akcji w bullet-time, korzystanie przez polityków z analogii do Matrixa w dekadę po jego premierze, parodiowanie tematu do dziś, "misterrr Andersonnn", nadal żywy hejt na sequele, fakt że nadal o filmie toczą się dyskusje, a wątek pozostaje aktywny - to wszystko sprawia, że Matrix to jeden z najważniejszych filmów w historii; fenomen porównywalny ze Star Warsami, który przez pewien czas kształtował część kultury. Ten film zmienił kino, zmienił popkulturę, a nawet dla wielu ludzi zmienił postrzeganie świata - i to nieważne, czy krzywicie się na inspiracje, czy nie podobał się wam sam koncept, czy nie lubicie stylu - Matrix trzeba postawić w tej kategorii, co 2001, Star Wars, Alien czy Blade Runner.
28-06-2013, 07:30






