The Bling Ring - puste, płytkie, niemające NIC do powiedzenia kino. Może dlatego, że Coppola nie miała kompletnie pomysłu na ten film? Przecież to genialny materiał na komentarz do współczesności, tego czym/kim fascynują się młodzi ludzie, na błyskotliwą satyrę czy coś w ten deseń. Potrzeba jednak do tego dwóch rzeczy:
1) Ciekawych postaci. Takowych tu nie ma. Bohaterowie Bling Ring to zblazowane bezmózgi pozbawione charakterów, a jedynymi określającymi ich cechami są "Ona kocha Chanel", "Ona uwielbia Laboutin". Tyle. To nawet nie ludzie, to manekiny w modnych ubraniach i designerskich okularach.
2) Twórcy zainteresowanego tematem. Mam wrażenie, że Coppola odwaliła ten film. Nie tylko nie miała na niego pomysłu, ale jej ta historia, ten świat, w ogóle nie interesują. Nie potrafiła go z odpowiednim dystansem, uszczypliwie czy też nie, skomentować i odpowiednio to wszystko spuentować. Zamiast tego mamy całą listę klisz i śmichy chichy z debilnej filozofii "Sekret". Jedynym udanym wątkiem w tym filmie są... różowe szpilki, które gej (how original...) ukradł z domu Paris Hilton.
Co na plus? Parę zabawnych momentów, dobór utworów, no i Emma jest boska, pociągająca, perfekcyjnie zagrała kretynkę. Ale to niewielka rola. Odradzam ten film, zamiast tego lepiej przez półtorej godziny wpatrywać się w ten gif:
![[Obrazek: tumblr_mkrs6btnUE1rdij0po1_500.gif]](http://25.media.tumblr.com/aa3be3d01704424b114cf97ece803945/tumblr_mkrs6btnUE1rdij0po1_500.gif)
3/10
1) Ciekawych postaci. Takowych tu nie ma. Bohaterowie Bling Ring to zblazowane bezmózgi pozbawione charakterów, a jedynymi określającymi ich cechami są "Ona kocha Chanel", "Ona uwielbia Laboutin". Tyle. To nawet nie ludzie, to manekiny w modnych ubraniach i designerskich okularach.
2) Twórcy zainteresowanego tematem. Mam wrażenie, że Coppola odwaliła ten film. Nie tylko nie miała na niego pomysłu, ale jej ta historia, ten świat, w ogóle nie interesują. Nie potrafiła go z odpowiednim dystansem, uszczypliwie czy też nie, skomentować i odpowiednio to wszystko spuentować. Zamiast tego mamy całą listę klisz i śmichy chichy z debilnej filozofii "Sekret". Jedynym udanym wątkiem w tym filmie są... różowe szpilki, które gej (how original...) ukradł z domu Paris Hilton.
Co na plus? Parę zabawnych momentów, dobór utworów, no i Emma jest boska, pociągająca, perfekcyjnie zagrała kretynkę. Ale to niewielka rola. Odradzam ten film, zamiast tego lepiej przez półtorej godziny wpatrywać się w ten gif:
![[Obrazek: tumblr_mkrs6btnUE1rdij0po1_500.gif]](http://25.media.tumblr.com/aa3be3d01704424b114cf97ece803945/tumblr_mkrs6btnUE1rdij0po1_500.gif)
3/10
29-06-2013, 19:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2013, 19:47 przez Mierzwiak.)





