Nie jestem fanem serii. Widziałem tylko pierwszą część, Fast Five i tą najnowszą obejrzałem przed chwilą.
Zgadzam się z Shamarem. Były momenty, w których ta szalona akcja mnie emocjonowała, ale przez większość seansu miałem facepalma z zażenowania. Rozumiem, że mamy tu do czynienia z pewną umownością, ale poziom debilizmów osiągnął tu zbyt wysoki poziom.
Otóż to. Może to moja nadinterpretacja, będąca efektem sporego rozczarowania, ale denny poziom i całą prawdę o tym filmie pokazała mi scena
Ja rozumiem, że nie można oczekiwać od wszystkich filmów realizmu. Ale nie zaniżajmy też standardów. Poza tym zaginanie praw fizyki to najmniejszy problem tego filmu.
Zgadzam się z Shamarem. Były momenty, w których ta szalona akcja mnie emocjonowała, ale przez większość seansu miałem facepalma z zażenowania. Rozumiem, że mamy tu do czynienia z pewną umownością, ale poziom debilizmów osiągnął tu zbyt wysoki poziom.
Cytat:Do tego masakryczna żonglerka bohaterami.
Otóż to. Może to moja nadinterpretacja, będąca efektem sporego rozczarowania, ale denny poziom i całą prawdę o tym filmie pokazała mi scena
Cytat:Człowieku to jest ROZRYWKA. Kino zostało stworzone dla ROZRYWKI. Chcesz praw fizyki to wywal 3/4 filmów jakie oglądasz.
Ja rozumiem, że nie można oczekiwać od wszystkich filmów realizmu. Ale nie zaniżajmy też standardów. Poza tym zaginanie praw fizyki to najmniejszy problem tego filmu.
14-07-2013, 01:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2013, 01:59 przez patyczak.)
Spoiler




