Wreszcie go sobie odświeżyłem (ostatni raz widziałem jak miałem jakieś 9 lat). Powiem tak:
-ciężko mi powiedzieć, że Carpenterowi film nie wyszedł. Na pewno "Halloween" nie straszy. Za to mocno trzyma w napięciu. Mam na myśli coś na wzór hitchcockowskiego suspensu. Samo czekanie na kolejny ruch Myersa nie wydało mi się nużące, wręcz przeciwnie. Zakończenie to już po prostu majstersztyk.
-jeśli chodzi o budowanie klimatu to "Halloween" obok "The Thing" powinno być według mnie wizytówką Carpentera.
-motyw przewodni jest zabójczy.
-"Halloween" jest najlepszym horrorem jaki dotąd widziałem w tym roku.
-ciężko mi powiedzieć, że Carpenterowi film nie wyszedł. Na pewno "Halloween" nie straszy. Za to mocno trzyma w napięciu. Mam na myśli coś na wzór hitchcockowskiego suspensu. Samo czekanie na kolejny ruch Myersa nie wydało mi się nużące, wręcz przeciwnie. Zakończenie to już po prostu majstersztyk.
-jeśli chodzi o budowanie klimatu to "Halloween" obok "The Thing" powinno być według mnie wizytówką Carpentera.
-motyw przewodni jest zabójczy.
-"Halloween" jest najlepszym horrorem jaki dotąd widziałem w tym roku.
03-05-2007, 15:21






