Crov napisał(a):Eee, nie, nie tylko.Dlatego też piszę, że to nie są cytaty z RLM, ale najróżniejsze opinie (czasami oczywiście przejaskrawione) na jakie natknąłem się w wielu miejscach w internecie. Ogólny sens jednak się zgadza, bo chłopaki narzekają, może nie przez 3/4 czasu, że to nie jest Superman jakiego znają. I że nie zilustrowaliby go radosnym tematem Williamsa. I totalnie ich rozumiem, sam narzekałem, że w TDKR praktycznie nie ma Batmana. Ale w tym przypadku jestem gotowy na wersję, w której Superman nie jest chodzącym ideałem myślącym o wszystkim. Swoją drogą sporo osób zapomina, że to jego początki, że dopiero uczy się jak być tym ideałem i obrońcą świata.
Crov napisał(a):Batmana można przedstawiać różnie, bo to niejako stało się jego znakiem rozpoznawalnym - moze być Bondem w kostiumie, może być detektywem, może być obłąkanym mścicielem. Ale Superman to Superman. Z tego samego powodu nie robi się filmu o Hulku, w którym 3/4 akcji dzieje się w pokoju przesłuchań.Każdą postać można przedstawić w nowym, unikalnym świetle. Np. w grze Injustice Kal-El staje się głównym złym. Argument o Hulku jest oczywiście zbyt radykalny.
Crov napisał(a):Tu nie ma żadnej dyskusji. Niektóre są nawet jednowymiarowe, bo tak narzuca im historia (vide Kryptończycy).Jest dyskusja, chociażby kilka stron temu. Nawet El-Kal się o tym troszkę rozpisał. I nie mów mi, że motywacja Zoda to nie powiew świeżości jeśli chodzi o komiksowych villainów.
Crov napisał(a):A ja zdałem sobie jak bardzo lubię postać Supermana jako pomysł i gdy to sobie uświadomiłem, tym bardziej mi żal zmarnowanej szansy na ciekawy film zamiast kolejnej pseudo-poważnej i pseudo-mrocznej papki.Jestem ciekaw sequela. Być może krytyczne opinie dosięgną twórców i dostaniemy nieco bardziej wyluzowany film, choć jak pokazuje kinematografia, drugie części blockbusterów obowiązkowo muszą być jeszcze bardziej mhhrrroczne. :)
Z innej beczki - ktoś spostrzegawczy zauważył, że zbroja Zoda została na budynku należącym do LexCorp.
14-07-2013, 19:13






