Juby, przecież to jest nieco inna sytuacja niż w wypadku Supermana, FF6 czy innych franczyz. Pacific Rim nie jest ekranizacją czegoś mega słynnego w Stanach, sequelem ani rebootem, a jednocześnie zbiera bardzo dobre oceny od widzów i krytyków. Tego typu filmy mają zwykle dużo dłuższy żywot kinowy niż filmy należące do jakiejś dużej franczyzy, więc spokojnie może zebrać w samych Stanach 200-250 mln. Przypominam, że taki Avatar w weekend otwierający zarobił 77 mln, a w USA zgarnął ostatecznie 760 mln.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
15-07-2013, 19:43





