Godzilla to jeden z trzech filmów Emmericha do których zdarza mi się wracać (film o niebo lepszy od dennego Dnia Niepodległości), ale do Armageddonu, który powstał zanim Bayowi całkiem padło na umysł to mu jednak daleko.
No i nie jestem w stanie przetrawić motywu z poruszaniem się Godzilli kanałami, nie wiem jakie oni tam mają kanały ale dla mnie to jeden wielki WTF.
No i nie jestem w stanie przetrawić motywu z poruszaniem się Godzilli kanałami, nie wiem jakie oni tam mają kanały ale dla mnie to jeden wielki WTF.
19-07-2013, 10:01





