Ja widziałem japońską, ale daleko mi do zachwytów. Najlepsze elementy tego filmu to muzyka, ryk Godzilli i jakieś tam poczucie zagrożenia podczas ataku potwora. Reszta trochę meh, 5/10 dałem. Dobrze by było, jakby film Edwardsa czerpał nieco z oryginału, ale jednocześnie był bardziej dynamiczny i przystępny.
03-08-2013, 12:30





