Normalna praktyka, topowe sklepy z high street rzucaja jakis projket/kroj na polki, a po sezonie, lekko zmodyfikowane ciuchy pojawiaja sie w mniej popularnych sklepach. Po rocznym poslizgu, gdy juz w takim Burtonie wchodzi nowa kolekcja, drukniete na najtanszej szmacie echa poprzedniego sezonu, laduja w zakupowej kolebce emigrantow, czyli Primarku aka. Primanim :)
Skad ja wiem takie rzeczy...terror, terror! :)
Skad ja wiem takie rzeczy...terror, terror! :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
04-08-2013, 02:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2013, 02:52 przez Bucho.)





