Oczywiście, że jest. Pamiętacie jakieś dzieci w pierwszym "Robocopie", poza synem Murphy'ego pokazywanym jedynie w retrospekcjach? Oczywiście, że nie, bo w tej historii nie było miejsca dla dzieci i wszyscy mieli w dupie, co mają one do powiedzenia. Teraz są takie czasy, że dzieci są kolejną "mniejszością" do zadowolenia i wszędzie musi być wpieprzony jakiś komentarz odbachorski.
Pomijam kwestie dennego, antyuprzedzeniowego moralizatorstwa, bo to widać na pierwszy rzut oka.
Pomijam kwestie dennego, antyuprzedzeniowego moralizatorstwa, bo to widać na pierwszy rzut oka.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
12-08-2013, 19:51





