Tak, to to chińskie. Mam na półce (z tym że bez Avatara). Ogląda się wygodniej, bo nie musisz się babrać z zoomowaniem, żeby nie mieć filmu w okienku, ale jakość obrazu wciąż ta sama.
24-08-2013, 21:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2013, 21:15 przez Gieferg.)





