Wiem, że się powtarzam, ale nigdy nie pojmę, jakim cudem człowiek, który zrobił choćby Seksmisję i Vabanki może zrobić i bez zażenowania wypuścić coś takiego. Zawsze uważałem, że umiejętność krytycznego filtrowania własnych pomysłów i oceny pracy jest jedną z najważniejszych cech dobrego twórcy, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Machulski odpala taki zwiastun i płacze ze śmiechu? Więckiewicz jest dumny ze swojej roli? WTF?! Właśnie zacząłem bać się (wczesnej) starości. I dlaczego to wygląda tak amatorsko?
29-08-2013, 11:32





