Entity (2012)
Ekipa programu telewizyjnego o duchach jedzie na rosyjskie zadupie, gdzie jakiś czas wcześniej odkryto ponad 30 ciał w płytkich grobach. Biorą ze sobą medium, przewodnika, laptopy i kamery i ruszają do pracy - wkrótce jednak zmuszeni będą walczyć o życie, bla bla bla. Wszystko było. Jak wiele horrorów z ostatnich lat, ten też opiera się na sprawdzonych i wyeksploatowanych do granic możliwości elementach, które połączono w jedną całość. Nie jest straszny, nie wzbudza też wielkiego napięcia ani nie sprawia, że jakoś szczególnie przejmujemy się postaciami, ale... nie przeszkadza to aż tak bardzo. Entity jest po prostu klimatycznym, choć przeciętnym filmidłem, jaki wiele. Wyróżnia się tylko historią, która jest na swój sposób naprawdę fajna. Obejrzeć - zapomnieć, bez bólu.
Naciągane 5/10
Ekipa programu telewizyjnego o duchach jedzie na rosyjskie zadupie, gdzie jakiś czas wcześniej odkryto ponad 30 ciał w płytkich grobach. Biorą ze sobą medium, przewodnika, laptopy i kamery i ruszają do pracy - wkrótce jednak zmuszeni będą walczyć o życie, bla bla bla. Wszystko było. Jak wiele horrorów z ostatnich lat, ten też opiera się na sprawdzonych i wyeksploatowanych do granic możliwości elementach, które połączono w jedną całość. Nie jest straszny, nie wzbudza też wielkiego napięcia ani nie sprawia, że jakoś szczególnie przejmujemy się postaciami, ale... nie przeszkadza to aż tak bardzo. Entity jest po prostu klimatycznym, choć przeciętnym filmidłem, jaki wiele. Wyróżnia się tylko historią, która jest na swój sposób naprawdę fajna. Obejrzeć - zapomnieć, bez bólu.
Naciągane 5/10
29-08-2013, 16:43





