Czy ja wiem? "Person of Interest" było całkiem przyjemnym proceduralem. A ten pojebany motyw Crichtona można ugryźć na wiele zajebistych sposobów. Tylko nie bardzo widzi mi się to jako produkcja HBO, zwłaszcza jako coś ze stajni Abramsa, który zazwyczaj zajmował się raczej "lżejszymi" projektami.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
31-08-2013, 19:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2013, 19:30 przez Proteus.)





