Jedna uwaga, bo pracuję w finansach i dostałem rozstroju żołądka od tych kilku postów powyżej.
Zysk (inaczej dochód) to przychody minus koszty. Jak coś ma 20 baniek zysku to ma 20 baniek zysku i kosztów się od tego żadnych nie odejmuje (ewentualnie podatki i/lub odsetki).
To co zostało kilka razy nazwane zyskiem to są przychody.
Dokładniej przychody studia, czyli box office pomniejszony o przychód kin.
Druga sprawa to budżet. Budżet to filmy mają przed i w trakcie produkcji. Potem mają koszty, które się w budżecie zmieściły, albo nie. Oczywiście jak nie mamy innych danych to za koszty możemy sobie przyjąć wartość budżetu, ale to są dwie różne sprawy, co nie?
Jak ktoś jeszcze napisze, że zarobek = zysk - budżet to zabiję tępą wykałaczką.
Dobra, trochę mi ulżyło, ale do toalety i tak muszę iść...
Zysk (inaczej dochód) to przychody minus koszty. Jak coś ma 20 baniek zysku to ma 20 baniek zysku i kosztów się od tego żadnych nie odejmuje (ewentualnie podatki i/lub odsetki).
To co zostało kilka razy nazwane zyskiem to są przychody.
Dokładniej przychody studia, czyli box office pomniejszony o przychód kin.
Druga sprawa to budżet. Budżet to filmy mają przed i w trakcie produkcji. Potem mają koszty, które się w budżecie zmieściły, albo nie. Oczywiście jak nie mamy innych danych to za koszty możemy sobie przyjąć wartość budżetu, ale to są dwie różne sprawy, co nie?
Jak ktoś jeszcze napisze, że zarobek = zysk - budżet to zabiję tępą wykałaczką.
Dobra, trochę mi ulżyło, ale do toalety i tak muszę iść...
03-09-2013, 09:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-09-2013, 09:30 przez tchopz.)





