Cytat:Co do 7 sezonu to cieszę się, że powstał. Dla takiego rewelacyjnego "Late Philip J. Fry" było warto.
W zasadzie to był 6 sezon:) przy czym trzeba pamiętać, że rozbili oni 6 i 7 sezon na 6A, B i 7A,B. U mnie odwrotnie, odcinek z Zoidbergiem i Emilią Clarke bardzo się spodobał, z poprzedniej serii Fun on a Bun był mega zakręcony, w zasadzie największym problemem ostatniej serii paradoksalnie jest to, że było za dużo odcinków:D (zbyt mało czasu+mniejszy budżet=więcej średnich->dobrych epów zamiast Spóźnionych Filipów).
IMO najlepszy w historii serialu był sezon 4. Po reaktywacji przegięli trochę z mrugnięciami do fanów, żartami z Foxa i ogólnie czuć było momentami zmęczenie materiału (np. powtórzyli motyw folkowego Bendera w 40% Leadbelly ostatnio). Trochę zbyt "samoświadomi" się stali, jakkolwiek by to brzmiało. Poza tym, z ostatnich wywiadów wynika, że część nerdów z ekipy im ubyła (magistrzy z chemii, języków obcych i z informatyki). Wiem, że został David X. Cohen i Ken Keeler, reszta eki została freelancerami w nowych seriach.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
10-09-2013, 00:41





