Miałem dziś przyjemność przesłuchać muzykę ze Szklanej pułapki 4.0 Muszę powiedzieć, że obawy czy Beltrami godnie zastąpi Kamena okazały się przedwczesne. Soundtrack jest bardzo klimatycznie zbliżony do poprzednich części. MOże i Terminator mu nie wyszedł bo nie odnalazł klimatu poprzednich części ale Die Hard (przynajmniej moim zdaniem) mu wyszło.
Zdałem sobie sprawę, czym jest szaleństwo. To wiara w swoją własną, jedyną rzeczywistość i zachowywanie się tak jakby nie było żadnej innej.
19-06-2007, 14:06






