Mi też się podoba. Jeśli Rowling okaże się równie sprawną scenarzystką co powieściopisarką, a nakręci to ktoś z wyczuciem i głową, to możemy otrzymać lepszy film niż większość tych z głównej serii. Mam nadzieję, że obejdzie się bez nachalnych "mrugnięć okiem" do fanów (delikatnych jak uderzenie łopatą). No i żeby klimat opowieści nie był za bardzo familijny. Czekam w sumie co to będzie.
13-09-2013, 17:15





