Byłem. Widziałem. Co za miernota tematyczna. Wraz z przyjaciółką mieliśmy bekę cały seans, że zachciało nam się polskiego kina, a "Kongres" odłożyliśmy na później, mimo że każdy dookoła namawiał, aby obejrzeć jednak to drugie. Ale film o geju-księdzu wydawał się lżejszym seansem i rzeczywiście, już więcej ciężkości widziałem w fake trailerze "Satan's Alley", gdzie RDJ łapał za różaniec Spider-mana.
Nie idźcie na ten film ani na randkę, ani aby się wzruszyć, ani żeby sprawdzić, jakie tendencje artystyczne są teraz w polskim kinie. Szkoda Chyry, choć również - robi miny jak z "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i ogólnie meh. 3/10
Nie idźcie na ten film ani na randkę, ani aby się wzruszyć, ani żeby sprawdzić, jakie tendencje artystyczne są teraz w polskim kinie. Szkoda Chyry, choć również - robi miny jak z "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i ogólnie meh. 3/10
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
19-09-2013, 08:21






