Staram się odpędzać złe myśli, ale obawiam się o ten film. Mam wrażenie, że bracia Farrelly mieli swój "one hit wonder", wszystko inne co od nich widziałem było słabe (Sposób na blondynkę, Ja Irena i ja, Dziewczyna moich koszmarów), lub przeciętne (Bez smyczy). Mam nadzieję, że zmobilizują się na sequel swojej flagowej komedii, zwłaszcza, że za scenariusz odpowiada twórca niezłych Millerów, Dziewczyny z ekstraklasy i Hot Tub Time Machine.
24-09-2013, 16:43





