Prędzej bym się wstydził że się dobrze bawiłem na TDKR niż na D&D :P
Ostatnio widziałem pół roku temu i bawi dalej tak samo, jasne, jest kilka żenujących momentów (np.fart joke) ale bez przesady, poziom żenady jest bardzo umiarkowany. Ze wszystkich komedii tylko do Dnia Świstaka częściej wracam.
Ostatnio widziałem pół roku temu i bawi dalej tak samo, jasne, jest kilka żenujących momentów (np.fart joke) ale bez przesady, poziom żenady jest bardzo umiarkowany. Ze wszystkich komedii tylko do Dnia Świstaka częściej wracam.
26-09-2013, 00:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-2013, 00:41 przez Gieferg.)





