(04-10-2013, 17:40)Craven napisał(a): Moim zdaniem siedząc na sali kinowej, widząc zderzenia i eksplozje będzie mi podświadomie brakowało dźwięków i zamiast immersji będzie wewnętrzny dialog "o FILMOWCY nie dodali efektów dźwiękowych w kosmosie do tego FILMU". Nie sądzę, żeby był to jakiś wielki feler, ale po prostu obstawiam, że lepiej byłoby z dźwiękiem.
Natomiast ja bede mega zadowolony z tego niekonwencjalnego podejscia i tym, ze w sposob inny niz zwykle bede odbieral film, bo ta cisza jest przeciez mega przerazajaca i poglebia tylko efekt bezkresu kosmosu. Zreszta Cauron, producenci, studio nie sa w ciemie bici i to nie bedzie pantomima przeciez, a dialogi, krzyki, ciezki oddech, dyrektywy z Houston + sprawna rezyseria w zupelnosci wystarcza.
Nie trzeba miec nobla z fizy, zeby miec watpliwosci wobec dzwieku w zalozenia realistycznych produkcjach - Star Trek? No problemo, Appllo 13? dzwiek absolutnie zbedny. Ludzie eksplodujacy w kosmosie, to tez bzdura, w Sunshine pokazano to prawdopodobnie najlepiej w historii i zaraz pojawily sie krzyki, bo zawsze bylo inaczej - a ja mak to gdzies.
Szacun dla Caurona za profeske, nie ogladanie sie na trendy, oraz trzymanie sie realizmu na tyle, na ile to tylko mozliwe. Zuch :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
04-10-2013, 18:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2013, 18:05 przez Bucho.)





