(05-10-2013, 15:50)raven.second napisał(a): Widok dodatkowego wielonożnego stwora - meh. Bez tego byłoby lepiej chyba.
Witaj w klubie. Też wolę solo Króla od "Godzilla Vs. ktoś tam nr 1321434523". Chyba, że Edwards pójdzie śladem "Godzilla Raids Again" albo eposem o Gilgameszu.
I prawdopodobnie będzie jakiś inny bonzo, którego nie ujawnią aż do premiery/czegoś innego ważnego. Gdyż w trailerze występuje rój pajęczaków, które dla Godzilli są małe (czyli wyzwanie żadne), krocionóg w tizerze leży prawdopodobnie martwy, a nikt nie jest tak głupi, by na wstępie spoilerować koniec głównego wroga Króla. A teraz każdy blockbuster tego typu musi mieć w finale epicką naparzankę protagonisty z głównym złym.
05-10-2013, 16:21





