Cytat:- Dwóch pilotów zamiast jednego. Jeden odpowiada za jedną połowę "ciała" drugi za drugą. Że co, jednemu byłoby za ciężko? Za dużo wajch do przełożenia? Czy może nie ogarnąłby tego intelektualnie? W Avatarze dawał radę jeden gość, więc tu trzeba było pokazać coś więcej. Ale w imię czego? Że większy robot, więc dwoje ludzi? Idąc tym tropem skoro mały miejski samochodzik kierowany jest przez jedną osobę, to już furgonetka powinna być prowadzona przez dwóch kierowców, bo przecież większa to i ciężej się prowadzi. Chwała kierowcom tirów - wyrastają na herosów dając radę w pojedynkę. Byłoby ok gdyby jeden odpowiadał za poruszanie się, a drugi za walkę lub byłby kimś w rodzaju nawigatora, ale nie - tak będzie bardziej cool.Tak, jednemu jest za ciężko, to zostało wyjaśnione w filmie (i w komiksie). I czemu czołg potrzebuje tyle osób do obsługi?
Cytat:- Połączenie nerwowe pilotów (czy jak to się nazywało). Dają radę robić takie cuda, ale mech, który byłby prostszy w obsłudze i kierowany przez jednego operatora to dla nich bariera nie do przejścia.Nie oglądałeś uważnie, jest pokazane i wyjaśnione, że pilotowanie w pojedynkę jest zbyt trudne - większość pilotów umierała, Jax ledwo doprowadził Gipsy na ląd, a Stringer Bell i tak umierał.
Cytat:- Mechy - Po kiego grzyba wogóle powstały. Co za geniusz wymyślił, że skoro atakują nas potwory, to musimy bronić się czymś o podobnych wymiarach, fizyce ruchu? To tak jakby z portalu wylazły mamuty, a my uznalibyśmy, że najlepszym sposobem odparcia ataku będzie skonstruowanie mechanicznych słoni bojowych.Powstały po to, by nie wpuszczać potworów do miast. Albo oglądałeś film bez dźwięku albo bez obrazu, bo na samym początku widać, że PIERWSZY, najsłabszy stwór padł po tygodniu walki konwencjonalnymi środkami (a ostatni przyjął atomówkę na klatę i nic sobie z tego nie robił).
Cytat:- Sposób walki. Jeśli zaatakuje nas goryl, to czy najwłaściwszą reakcją jest rzucić się na niego i okładać go łapami? Taki jest podstawowy rodzaj walki mechów w PR. Chyba lepiej jest po prostu wyjąć gnata i zastrzelić małpę. Całe szczęście, że przynajmniej niektóre modele mechów mają jakiś tam guny na klacie, tylko dlaczego to nie jest ich podstawowa zasada walki? I jeszcze te składane miecze...Bo jaegery miały nie wpuszczać potworów do miast i siedlisk ludzi. Lepiej to robić w stylu zapaśniczym, niż rozstrzelać i rozrzucić toksyczne ścierwo wszędzie.
Cytat:- Mimo początkowych sukcesów z biegiem czasu walki przybierają zły obrót. Mechów jest coraz mniej (nie nadążają z budową). Nie prościej i taniej byłoby napieprzać do potworasów z rakiet?Oczywiście, że nie, zniszczenia byłyby znacznie większe (plus to, co pisałem wcześniej - rakiety nie dadzą rady, chyba, że to rakiety montowane w klacie Strikera).
Cytat:- Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Gdybyśmy się nie bronili, to co by robili? Nie mieli chyba żadnej broni poza jakimś kwasem (i to też chyba nie każdy). Chodziliby po ziemi, łapali każdego z osobna i ukręcali nam łby? Prawdziwie efektywna metoda unicestwienia rodzaju ludzkiego. Trochę by to trwało, ale może obcy mają w ch#j czasu. 7 miliardów ludzi, a oni wypuszczają po jednej sztuce (no dobra potem się wycwanili i wysłali aż dwa) aby "ręcznie" wytępić ludzi.Nie oglądałeś uważnie, w którymś momencie jest mówione, że kategorie 1-4 to wstęp, kategoria 5 to eksterminatorzy (to ten co przyjął nuka na klatę, tuż po tym jak Striker prawie urwał mu ręce, a potem Gipsy przebił na wylot mieczem... i dalej żył).
To tak jakbym miał za zadanie pozbyć się wszystkich mrówek w lesie i rozwalałbym je kładąc każdą z osobna na kamieniu i przygniatał paznokciem.
11-10-2013, 19:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 19:01 przez raven.second.)





