W USA Grawitacja idzie na ponad $200 mln! Rewelacyjny wynik.
Dzisiaj po raz drugi widziałem ostatnie 10 minut filmu i choć wczoraj wahałem się między 7 a 8, to widzę, że klikając w wyższą ocenę podjąłem dobrą decyzje. Po FF6 i MoS trzeci film z tego roku, którego zakupię na blu.
Nie są rewolucją, ale będę do nich wracał już zawsze. Raz do roku, częściej, a może raz na 5 lat. Grawitacja miała takie recenzje, że liczyłem... wróć - łudziłem się, że pierwszy raz od roku 2005 wystawię filmowi po wyjściu z kina 10/10. Nie udało się. Ale dla uczty wizualnej kupię ją na blu, obejrzę po raz drugi wiedząc już czego oczekuje, może wtedy moja druga recenzja będzie mniej "wytykająca".
Dzisiaj po raz drugi widziałem ostatnie 10 minut filmu i choć wczoraj wahałem się między 7 a 8, to widzę, że klikając w wyższą ocenę podjąłem dobrą decyzje. Po FF6 i MoS trzeci film z tego roku, którego zakupię na blu.
(13-10-2013, 13:50)PropJoe napisał(a): PS.
(13-10-2013, 10:37)Juby napisał(a): Szkoda tylko, że jego najnowsze dzieło nie okazało się rewolucją a jednorazową przygodą, o której za kilka lat nie będę pamiętał.No, szkoda. Też żałuję. Kilka lat to całkiem długo. Rozumiem, że filmy, którym wystawiasz pełne 8 i wyżej są "rewolucją", którą będziesz pamiętał już zawsze?
To jest właśnie najlepsze podsumowanie tego, czego najbardziej nie rozumiem w waszych ocenach. Oceniacie film, czy to w jakim stopniu spełnił oczekiwania?
Nie są rewolucją, ale będę do nich wracał już zawsze. Raz do roku, częściej, a może raz na 5 lat. Grawitacja miała takie recenzje, że liczyłem... wróć - łudziłem się, że pierwszy raz od roku 2005 wystawię filmowi po wyjściu z kina 10/10. Nie udało się. Ale dla uczty wizualnej kupię ją na blu, obejrzę po raz drugi wiedząc już czego oczekuje, może wtedy moja druga recenzja będzie mniej "wytykająca".
13-10-2013, 22:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2013, 22:42 przez Juby.)





