Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron)
Jestem zachwycony!

Wierzyłem w Cuarona, wierzyłem w Lubezkiego. Nie wierzyłem w Bullock, ale to jejej najlepsza rola do tej pory - dojrzała, wypracowana w każdym detalu. I Sandra z wiekiem jest coraz bardziej ładna.

Ale do rzeczy:

Fabularnie film podzieliłem na własne potrzeby na dwie części. Pierwsza pokazuje katastrofę i jej możliwe efekty, które mogą się skończyć jeden jedyny sposób dla ludzi w kosmosie, druga zaś pokazuje piękny sen, marzenie o przetrwaniu. Ta druga w moim odczuciu zostałą zrobiona po to, aby ukazać możliwości kina i jego stuprocentową magię.

Praca kamery, te przepiękne długie ujęcia, ujęcia z oczu i połączenie w tym czasie dźwięku i obrazu (oddech Ryan) dały mi namiastkę tego, co człowiek mógłby czuć podczas walki o życie w kosmosie - wszystkie te elmenty mnie zachwyciły. Majstersztyk najwyższej półki!

Jeśli to było CGI, to ręce na ziemie, drodzy panowie, bo jedynie w dwóch miejscach zapaliła mnie się czerwona lampka, ale to raczej dlatego że pierwszy raz widziałem człówieka na orbicie w takiej rozdzielczości i jakości.

Sandra zagrała doskonale - nie wiem, skąd zarzut na suchość jej dialogów, ale jest pełnokrwistą postacią. Kobieta po 6 miesiącach treningu przygotowawczego, sama w kosmosie, ma być w każdej sekundzie opanowana? To nie jej naturalne środowisko, nie ma kontaktu z Ziemią, jest zupełnie sama i wywaliło ją w kosmos (dosłownie) - oczywiście, że panikuje i miota się.

Specjalnie do seansu nie słuchałem OST - ale cholera, w filmie tak mnie zahipnotyzował, że ciarki na plecach. Bardzo dopracowana muzyka, wyważona i motyw przewodni doskonale wpada w ucho. Kiedy trzeba, targa emocjami (vide Shenzou), a kiedy jest potrzeba wprowadzenia klimatu do rozważań nad losem Ryan, jest stonowana, smutna (Don't Let Go). Teraz słucham tego OST i jestem pod wrażeniem ogromnym.

Duet Cuaron/Lubezki powoli wyrasta na twórców wielkiego kina przez duże K - kina pełnego magii i emocji, mądrego i okraszonego znakiem Najwyższej Jakości. Jeszcze kilka lat, a jestem pewien że wyprzedzą obaj Spielberg/Kamiński (choć oni akurat poprzeczkę ustalili bardzo wysoko).

Na tę chwilę Gravity ma 9/10 - na ostateczną ocenę potrzebuje z 2-3 lat i wielu seansów. Jeśli film będzie mieć duży reply value, ocena powinna wzrosnąć na maks :)

A teraz dowcip w temacie Gravity:
Kobieta w kosmosie:

- Houston, mam problem!
- Co się stało?
- Nic.
- Ale co się stało?
- Nic, nie ważne.

-------------------------------
EDIT:

Cena biletu w opolskim Heliosie = 30zł/sztuka. U was też tyle kosztuje???

Jakość 3D bardzo słaba - w lewym dolnym rogu ciemnica jak przy zaćmie, prawy dolny rozmazany, to samo prawa góra. Czasem cała dolna linia przy szybkich ujęciach była niewidoczna w jakiejkolwiek ostrości. Miałem całkiem nowe okulary, więc to wina ustawień wyświetlania. Szkoda było to oglądać, bo czuję że wiele straciłem z piękna kosmosu.
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Martinipl - 20-10-2013, 12:08
RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Arahan - 26-10-2013, 23:19

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Killing Them Softly (2012) [reż. Andrew Dominik] nawrocki 111 26,758 11-09-2024, 22:58
Ostatni post: Dr Strangelove
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,468 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar
  September Eleven 1683 (Bitwa pod Wiedniem) (2012) Lawrence 81 24,775 11-11-2022, 21:32
Ostatni post: OGPUEE
  The Grey (2012) vast 64 20,401 10-07-2022, 23:54
Ostatni post: shamar
  Chronicle [Kronika], 2012 Mierzwiak 11 5,353 07-05-2022, 13:14
Ostatni post: Rozgdz
  End of Watch (2012) reż. David Ayer nawrocki 53 16,003 11-02-2022, 12:12
Ostatni post: shamar
  Universal Soldier: Day of Reckoning - 2012 slepy51 21 5,853 24-02-2021, 15:40
Ostatni post: Gieferg
  2012 (reż. Roland Emmerich) Don Vito 270 49,086 12-01-2021, 09:39
Ostatni post: Debryk
  Argo (2012, reż. Ben Affleck) Bogdan 98 26,708 24-07-2020, 02:19
Ostatni post: Gieferg
  Roma (Netflix, 2018) reż. Alfonso Cuarón Pelivaron 58 13,082 05-03-2019, 02:16
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości