Jeżeli chodzi o scenariusz to historia przedstawia się mniej więcej tak:
David Callaham był oryginalnym scenarzystą, ale potem Legendary postanowiło zatrudnić Goyera by przepisał jego scenariusz. Ten popracował nad nim tylko kilka tygodni, po czym zrezygnował i pałeczkę przejął Max Borenstein. Następnie na pokład wszedł Drew Pearce który miał przerobić postacie na nieco młodsze. Scenariusz był gotowy... po czym Legendary stwierdziło "jebać to" i zleciło przepisanie skryptu Frankowi Darabontowi. I na podstawie tego skryptu powstaje film.
Z tego co wiem to wkład Goyera był na tyle nieznaczny że nawet nie będzie wymieniony jako współautor scenariusza.
David Callaham był oryginalnym scenarzystą, ale potem Legendary postanowiło zatrudnić Goyera by przepisał jego scenariusz. Ten popracował nad nim tylko kilka tygodni, po czym zrezygnował i pałeczkę przejął Max Borenstein. Następnie na pokład wszedł Drew Pearce który miał przerobić postacie na nieco młodsze. Scenariusz był gotowy... po czym Legendary stwierdziło "jebać to" i zleciło przepisanie skryptu Frankowi Darabontowi. I na podstawie tego skryptu powstaje film.
Z tego co wiem to wkład Goyera był na tyle nieznaczny że nawet nie będzie wymieniony jako współautor scenariusza.
30-10-2013, 00:16





