(06-11-2013, 22:25)Proteus napisał(a): (...) bardziej o to czy Zod nie mógł po prostu spojrzeć na nich i zabić od razu (...)
Nie mógł, bo u Snydera ta umiejętność nie działa na takiej zasadzie: ruszam gałkami ocznymi, promienie przesuwają się razem z nimi. Było to zresztą już pokazane wcześniej w kilku scenach na przykładzie Supermana.
Swoją wiele osób analizuje tą scenę tylko pod kątem stwierdzenia: Superman zabił Zoda, po to aby uratować jakąś tam rodzinkę, która jest zbyt wystraszona aby uciec, a przecież tak wcale nie jest. Gdy Superman każe Zodowi przestać walczyć, a ten odpowiada "Nigdy", eS po prostu pojął, że nie ma innego wyboru, bo to się nie może inaczej skończyć. Wyobrażacie sobie aby rozżalony stratą towarzyszy i rozzłoszczony Zod, dobrowolnie opuścił Ziemie?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
06-11-2013, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2013, 23:52 przez zombie001.)





