(06-11-2013, 21:39)Mierzwiak napisał(a): Ale ja piszę serio, Crov. Nie mogli się przesunąć, bo przeszkadzał im w tym kurewsko wielki fragment gruzu, który leżał w tamtym miejscu. To aż takie proste :)Wierze, że piszesz serio. :) Ten film jest przemyślany w najdrobniejszym calu. :)
A, jak widać na ujęciu pokazanym przez Bogdana, mili państwo mieli gdzie spieprzać gdyby nie chodzili do szkoły "Jak uciekać w stylu Prometeusza", gdzie da się uciekać tylko po jednej linii (hint: mogli pobiec w stronę Supermana i w prawo ekranu z trzy razy za nim laser Zoda była za blisko nich). Nie mowiac juz o tym, ze mogli po prostu położyć się na ziemi, jak to robią odruchowo ludzie, gdy ktoś do nich strzela. Ale co tam.
Zresztą o ileż bardziej dramatyczna byłaby ta nudna scena, jakby ci głupi ludzie, którzy nie potrafią uciekac, w ostatnich momentach probowali się niezdarnie wspinać po tych gruzach. Ale e tam.
(06-11-2013, 22:25)Proteus napisał(a): (...) bardziej o to czy Zod nie mógł po prostu spojrzeć na nich i zabić od razu (...)Nie mogl, przecież Superman go od tego powstrzymywał trzymając go za główkę.
(06-11-2013, 22:59)military napisał(a): No ale Crov oczywiście jak Dżejson Born przeanalizowałby na chłodno sytuację, szukając najbardziej efektywnych dróg ucieczki. Kozak w necie, pizda w świecie, jak to mówią.:)A co tu analizować? Tu chodzi o to, zeby spieprzac gdzie się da. Spieprzanie nie wymaga chłodnej analizy. To instynkt. I nie gieferguj takimi durnymi tekstami, military, bo wiem, że potrafisz mądrzej pisać niż rzucając kretyńskie zaczepki osobiste.
(06-11-2013, 22:25)Proteus napisał(a): Scena rzeczywiście jest nieco toporna (jak i cały Mos), ale sedno sprawy, swój "motyw" mimo wszystko czytelnie przekazuje (może aż nazbyt) i ma powera, wiec dla mnie w ogólnym rozrachunku jest na plus.No dla mnie nie ma żadnego pałera, bo w filmie nigdzie nigdy nie jest zaznaczone, że Superman nie zabija. Więc caly jego dramatyczny krzyk wygląda tutaj po dwakroć śmiesznie. Zabicie Zoda jest logiczne, ale cała scena wypada po prostu głupio.
Inna sprawa, że na co komu zabijający Superman. O ile zabijanie u Batmana by przeszło, tak zabijający Superman jest negacją całej jego ideologii i podstaw jego jako pozytywnego bohatera. Nie wiem jak oni w drugiej częsci pokazą tego Supermana - teraz właściwie każdego przeciwnika, który nie jest Lexem Luthorem czy w ogole czlowiekiem, powinien utłuc (odpowiadając na nadchodzące pytania: tak, Zod nie jest jedynym aroganckim przeciwnikiem Supermana, który nie będzie chciał się poddać. Zresztą do tego można doliczyć Luthora, którego koniec końców Kal też musiał zabić. Nie bez powodu Zod trafiał do więzienia w Phantom Zone).
(06-11-2013, 22:10)Cator napisał(a): @BogdanO, w sumie Cator to ładnie podsumował.
Ta scena to w sumie ładne podsumowanie scenariusza Man of Steel. Czyli fajne ogólne pomysły i motywy, ale sposób w jaki scenariusz do nich dochodzi i je przedstawia jest dość leniwy, ignorując logikę i zrzucając wiele na zawieszenie niewiary czy inny rule of cool.
07-11-2013, 01:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-11-2013, 02:25 przez Gal Anonim.)





