(10-11-2013, 09:37)patyczak napisał(a): Ale Wiedźmin chyba nigdy nie ukrywał swojej postmodernistycznej natury, a w warstwie fabularnej takie zabiegi tłumaczy fakt, że ten świat jest jednym z wielu. Nasz też jest gdzieś tam "za rogiem" i może mieć jakiś wpływ na rzeczywistość z Wieśka. Więc mnie nie przeszkadzają te odwołania do kwestii, które pozornie nie mają prawa bytu wiedźminolandzie.
Mam wrażenie, iż postmodernistyczna natura, jak raczyłeś to określić, wylazła z Wiedźmina tak naprawdę dopiero w czwartym i piątym tomie sagi. Moim zdaniem z wielką szkodą dla całokształtu. Można oczywiście spierać się, na ile AS bawił się postmodernizmem w opowiadaniach, ale zawsze wydawało mi się, że w nich wynikało to raczej z pewnego nieokrzesania autorskiego.
Cytat:Jestem w połowie i język mi się podoba, ale ja tak rzadko czytam polskie książki, które nie są przekładami, że może ta świeżość i żywotność tekstu zasłania mi jego słabość. Co do postaci, są ok. Sagę czytałem tak dawno temu, że nic nie pamiętam, więc nie przeszkadza mi nieoryginalność Sezonu burzSaga też początkowo była trochę nieporadna, ale Sapkowski błyskawicznie się rozkręcił. W SB widać pewne postępy, ale nadal to nie ten poziom, co dawniej.
Cytat:Sięgnąłem po tą książkę ze świadomością, że jej geniusz nie zmieni mojego życia, tylko z tą, że przez kilka godzin miło spędzę czas i nie będę się nudził. I się nie rozczarowałem. Książkę czyta się mi tak dobrze, że naszła mnie ochota na powtórkę sagi:)Dobre i to;)
Wiem, że ilekroć będę robił "wiedźmiński maraton", to "Sezonu Burz", podobnie jak niektórych opowiadań, nie będzie na rozkładzie.
Mimo wszystko mam nadzieję, iż Sapkowski napisze coś jeszcze o wiedzminie - z mniejszą ilością "postmoderny" i nie na kolanie.
MocnyMichał, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Feb 2013.
10-11-2013, 10:09





