To Kill a Mockingbird - miło sobie było przypomnieć po latach. Wciąż rewelacyjne kino, ale nie bez wad. Pierwsza połowa nudnawa, cholernie teatralna i nieco toporna, choć dzieciaki świetne. Poza tym nie uważam, żeby Peck zasłużył tu sobie na Oscara - to dobra rola, ale w żaden sposób nie odbiegająca od jego emploi, ani też niespecjalnie wymagająca. Ot, poszwędał się, porzucał mądrymi tekstami przy skupionej minie i tyle. Niemniej końcówka znakomita, wciąż kopie dupę.
9 / 10
Dick Tracy - Ależ fun! Beatty zawstydził Sin City bez pomocy CGI. Owszem, przerysowane to do porzygu, ale o to chodziło. Aktorsko super, charakteryzacja, scenografia (kolorystyka!) i zdjęcia wymiatają, muzyka pasuje idealnie, mimo pewnej wtórności stylistycznej względem Batmana i Darkmana (w sumie wszystkie trzy ilustracje powstały w ciągu półtora roku), no i do tego fajny humor. Kilka facepalmów co prawda się pojawia, ale jak na świat przedstawiony można je łyknąć bez problemu. Na plus tez końcówka - niby głupia, a jednak ma sens.
7+ / 10, acz nie wiem czy nie więcej w przyszłości
Fail Safe (2000) - Bardzo dobre, przekozackie aktorsko, trzyma w napięciu przez cały czas, choć można mieć mimo wszystko pretensję o to, iż nie odświeżyli tego stosownie do czasów, tylko dalej bawią się w Zimną Wojnę. Pewnikiem dziś pewne rzeczy inaczej by się rozegrały. Niemniej znakomite patrzydło gadane - na żywo musiało oglądać się jeszcze lepiej.
8 / 10
Scorpio - Lancaster vs Delon. Miejscami trąci niestety realizacyjną myszką (sceny akcji, zachowania postaci), niemniej ogląda się to bardzo dobrze, w napięciu. Świetna końcówka, choć przecież jakże oczywista po 40 latach od premiery! Z miłą chęcią zobaczyłbym remake - powiedzmy Kurt Russell vs Tom Hardy. Mogłoby być ciekawie.
7 / 10
9 / 10
Dick Tracy - Ależ fun! Beatty zawstydził Sin City bez pomocy CGI. Owszem, przerysowane to do porzygu, ale o to chodziło. Aktorsko super, charakteryzacja, scenografia (kolorystyka!) i zdjęcia wymiatają, muzyka pasuje idealnie, mimo pewnej wtórności stylistycznej względem Batmana i Darkmana (w sumie wszystkie trzy ilustracje powstały w ciągu półtora roku), no i do tego fajny humor. Kilka facepalmów co prawda się pojawia, ale jak na świat przedstawiony można je łyknąć bez problemu. Na plus tez końcówka - niby głupia, a jednak ma sens.
7+ / 10, acz nie wiem czy nie więcej w przyszłości
Fail Safe (2000) - Bardzo dobre, przekozackie aktorsko, trzyma w napięciu przez cały czas, choć można mieć mimo wszystko pretensję o to, iż nie odświeżyli tego stosownie do czasów, tylko dalej bawią się w Zimną Wojnę. Pewnikiem dziś pewne rzeczy inaczej by się rozegrały. Niemniej znakomite patrzydło gadane - na żywo musiało oglądać się jeszcze lepiej.
8 / 10
Scorpio - Lancaster vs Delon. Miejscami trąci niestety realizacyjną myszką (sceny akcji, zachowania postaci), niemniej ogląda się to bardzo dobrze, w napięciu. Świetna końcówka, choć przecież jakże oczywista po 40 latach od premiery! Z miłą chęcią zobaczyłbym remake - powiedzmy Kurt Russell vs Tom Hardy. Mogłoby być ciekawie.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
11-11-2013, 17:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2013, 01:20 przez Mefisto.)





