Ja wiem, że 22 dni to dużo czasu, autostopem można by w tyle zjechać całą Europę na spokojnie, ale Wayne był na zadupiu, bez żadnych dokumentów, kontaktów, władzy i pieniędzy, a dostał się do opanowanego przez terrorystów, odciętego od reszty świata miasta. Ja wiem, że "on jest Batmanem" to słodkie wytłumaczenie, ale coś takiego trzeba pokazać czy wspomnieć choćby szczątkowo.
20-11-2013, 13:44





