ZERO CHARISMA - miałem chłodną opinię po trailerze, ale film okazał się być naprawdę niezły. Scott, główny bohater, sprawia wrażenie takiego żywego Comic Book Guya z SIMPSONÓW, ale jest postacią prawdziwą mimo wszystko. Jest wystarczająco dobrze rozpisany, by go rozumieć, choć ciężko go polubić.
Mimo że zakończenie nie jest w pełni satysfakcjonujące (tj. 10 czy 15 minut filmu więcej naturalniej przedstawiające ten przeskok zrobiłoby wiele dobrego), a pewne elementy można było lepiej wykorzystać (niska tolerancja dla alkoholu głównego bohatera, która właściwie nie ma tu żadnego znaczenia w końcówce) to jest warto obejrzeć ten film. Zwłaszcza jeżeli ktoś lubi RPG (ja nigdy w tym nie siedziałem, ale znam nerdowskie klimaty) albo chce film, w którym słychać dużo metalu. :)
Do tego Katie Folger, która w filmie wydaje mi się bardzo urocza, a ja nawet nie lubie blondynek ojeny!!!
Mimo że zakończenie nie jest w pełni satysfakcjonujące (tj. 10 czy 15 minut filmu więcej naturalniej przedstawiające ten przeskok zrobiłoby wiele dobrego), a pewne elementy można było lepiej wykorzystać (niska tolerancja dla alkoholu głównego bohatera, która właściwie nie ma tu żadnego znaczenia w końcówce) to jest warto obejrzeć ten film. Zwłaszcza jeżeli ktoś lubi RPG (ja nigdy w tym nie siedziałem, ale znam nerdowskie klimaty) albo chce film, w którym słychać dużo metalu. :)
Do tego Katie Folger, która w filmie wydaje mi się bardzo urocza, a ja nawet nie lubie blondynek ojeny!!!
20-11-2013, 14:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2013, 14:32 przez Gal Anonim.)





