(02-12-2013, 16:06)Lawrence napisał(a): Pewnie tak, ale mimo wszystko pewnie dziwnie teraz będzie oglądać te wszystkie sceny, a co gorsze jakieś wypadki, po których bohaterowie wychodzą bez szwanku. Np. teraz scena jak Vin Diesel wychodzi zupełnie zdrowy z wypadku autobusu, który koziołkował 44 razy, wygląda jeszcze bardziej... No sam nie wiem, może to jakieś moje dziwne odczucia i może jeszcze ziemia zbyt świeża...Brandon Lee został zastrzelony. Dziwnie się oglada teraz sceny, gdy do niego strzelają? Albo gdy strzelają do jakiegokolwiek aktora w ogole? No daj spokoj.
(02-12-2013, 18:21)Doveling napisał(a):A co to znaczy "godnie oddać hołd Walkerowi"? Wyciąć jego postać, zrobić dokrętki, uśmiercić go w filmie, dać mu zwycieżyć w filmie? Kasa do hołdu nie ma wiele do rzeczy, bo to nie jest tak, że nakręcą osobny film specjalnie dla Walkera. Niezaleznie od tego czy by zaczeli krecic od nowa jego sceny (czego bym nie skumał kompletnie), czy dokończą zmieniając scenariusz to i tak władują w to kasę. Nie wiem jak mieliby zrobić udany produkt i nie wkładac w to dodatkowej kasy.(02-12-2013, 12:11)Gieferg napisał(a): Piszesz, że okaże się czy pracują tam ludzie czy roboty, ja pytam co przez to rozumiesz, bo nie wiem i jestem ciekaw.
Mam na myśli to, że w Hollywood, jak to bywa w Ameryce, wszyscy patrzą na zyski. W przypadku blockbusterów stawką są nawet ogromne pieniądze. I to jest oczywiste. I w związku z całym tym mechanizmem, ciekaw jestem czy także pomyślą, żeby godnie oddać hołd Walkerowi.
"w hollywood, jak to bywa w ameryce, wszyscy patrza na zyski" - cała reszta świata patrzy tylko na to, żeby pomoc bliźniemu. :)
02-12-2013, 18:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2013, 18:51 przez Gal Anonim.)





