THE FAMILY - w sumie nawet przyjemny film. Naciągany i przerysowany, ale obejrzałem dzieląc go sobie na kilka części i ogladajac co jakiś czas przy obiadku. DeNiro to DeNiro, Pfeiffer to Pfeiffer, a dzieciaki spoko. Dianna Agron jest piękna, a ja nawet nie lubie blondynek! Jest jeszcze Lee Jones jako Lee Jones.
Ten film jest zabawny głównie z tego powodu, że każe nam śledzić losy rodziny psychopatów, ale serwując to w taki sposob, jakby to mialo być takie luzacko zabawne. Córka DeNiro, Bella, to totalna psychopatka, choć film zdaje się chcieć pokazać ją jako postać (w późniejsze części filmu), której powinniśmy wspołczuć (ale nie ma ku temu powodu tak naprawdę). Sprawia wrażenie jakby miała jakąś odmianę dwubiegunowości albo borderlajna (choć film nie probuje nawet czegoś takiego sugerować).
W jakiś sposób to fajne, że główni bohaterowie są tak moralnie jednoznacznie źli i nierzadko znęcają się nad niewinnymi ludźmi. Pod tym względem przypomina to trochę FALLING DOWN z Douglasem - np. tutaj, gdy DeNiro rozwiązuje swój problem z Burmistrzem.
6/10
Ten film jest zabawny głównie z tego powodu, że każe nam śledzić losy rodziny psychopatów, ale serwując to w taki sposob, jakby to mialo być takie luzacko zabawne. Córka DeNiro, Bella, to totalna psychopatka, choć film zdaje się chcieć pokazać ją jako postać (w późniejsze części filmu), której powinniśmy wspołczuć (ale nie ma ku temu powodu tak naprawdę). Sprawia wrażenie jakby miała jakąś odmianę dwubiegunowości albo borderlajna (choć film nie probuje nawet czegoś takiego sugerować).
W jakiś sposób to fajne, że główni bohaterowie są tak moralnie jednoznacznie źli i nierzadko znęcają się nad niewinnymi ludźmi. Pod tym względem przypomina to trochę FALLING DOWN z Douglasem - np. tutaj, gdy DeNiro rozwiązuje swój problem z Burmistrzem.
6/10
04-12-2013, 20:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2013, 20:33 przez Gal Anonim.)





