Bardzo fajna ta recenzja, też uważam, że nie ma co wydziwiać i dzielić włos na czworo.
Ja tam łykam ekranizacje Jacksona jak pelikan, każdy seans to święto dorosłego dzieciaka siedzącego (prawie;) w każdym z nas.
Wyobrażacie sobie co by było, gdyby nie było kogoś takiego jak Jackson?
Ja tam łykam ekranizacje Jacksona jak pelikan, każdy seans to święto dorosłego dzieciaka siedzącego (prawie;) w każdym z nas.
Wyobrażacie sobie co by było, gdyby nie było kogoś takiego jak Jackson?
21-12-2013, 15:12





