(28-12-2013, 23:57)Proteus napisał(a): Zrobił się przez to mały efekt walk na miecze świetlne w prequelach SW, gdzie za każdym razem gdy mieliśmy jakiś epic pojedynek pomiędzy ważnymi bohaterami, Lucas przerywał je wstawkami z miejsc, które mało kogo obchodziły (Obi Wan i Qui-Gon vs Maul - przerywane ujęciami walk w kosmosie i odbijaniem miasta w Naboo. Obi Wan vs Anakin - najważniejszy showdown trylogii przerywany walką Yody z Palpatinem).Przerywanie scen akcji scenami akcji to akurat norma, a EIII to imo nietrafiony przykład, bo ja akurat obie walki uwielbiam :)
W Hobbicie natomiast wkurzające jest to, że akcja przerywana jest głównie blurbami Swoją drogą moment w którym powiedziano że strzała była zatruta moje oczy widziały jako ogromny napis pt.
(28-12-2013, 23:57)Gieferg napisał(a): Po 1 - nie jest tam ciemno jak w dupie chociaż nikt nie łazi z pochodnią, ergo, musi tam wpadać jakieś światło z góry.Brzmi logicznie. Kupuję to :)
Po 2 - scena z końcówki UJ ma miejsce za dnia, cała akcja w DoS - w nocy więc świecić może co najwyżej księżyc.
Happy now? :)
29-12-2013, 00:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 00:37 przez Mierzwiak.)
Spoiler




