Przy okazji świąt zrobiłem sobie powtórkę dwóch części trylogii Sienkiewicza. Filmów nie widziałem od lat, a zapamiętałem je raczej negatywnie. Niestety upływ czasu i ponowny seans nic nie zmieniły w ocenie.
Potop - początek ze złym Kmicicem i jego kompanią jest naprawdę dobry i z chęcią zobaczyłbym film ograniczający się tylko do tego wątku. Scenariusz niezły, postać Kmicica bardzo fajna i ma parę bardzo dobrych scen jak choćby pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim. Szkody tylko, że film jeszcze później trwa i trwa i skończyć się nie chce. Cała wojna ze Szwedami to głównie oglądanie długich i nudnych scen przemarszu wojsk. Jak już jest jakaś scena batalistyczna to niestety wygląda archaicznie i mało widowiskowo. Cały wątek zdrady i uprowadzenia Billewiczówny jest nudny. Film jest niepotrzebnie tak długi. Fabułę można było zmieścić ze spokojem w 3 godzinach. Poza tym byłoby lepiej gdyby skupiono się na samej wojnie, bo oglądanie jak Kmicic zostaje pobity, postrzelony, pocięty i znowu postrzelony rozciągnięte do pięciu godzin nie jest wcale takie fajne. Ogólnie filmowi przydałby się remake, który nie byłby wierny pierwowzorowi, stawiał bardziej na widowiskowość i wyciął kilka wątków, wtedy wyszedł by bardzo udany film. 6/10
Pan Wołodyjowski - archaiczny pod każdym względem. Zdjęcia słabe, muzyka beznadziejna, pojedynki i bitwy wyglądające śmiesznie. Do tego beznadziejny wątek miłosny. Najsłabsza część do której nie warto wracać. 5/10
Ogólnie Ogniem i Mieczem pozostaje najlepszą częścią trylogii i jedynym udanym filmem Hoffmana.
Potop - początek ze złym Kmicicem i jego kompanią jest naprawdę dobry i z chęcią zobaczyłbym film ograniczający się tylko do tego wątku. Scenariusz niezły, postać Kmicica bardzo fajna i ma parę bardzo dobrych scen jak choćby pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim. Szkody tylko, że film jeszcze później trwa i trwa i skończyć się nie chce. Cała wojna ze Szwedami to głównie oglądanie długich i nudnych scen przemarszu wojsk. Jak już jest jakaś scena batalistyczna to niestety wygląda archaicznie i mało widowiskowo. Cały wątek zdrady i uprowadzenia Billewiczówny jest nudny. Film jest niepotrzebnie tak długi. Fabułę można było zmieścić ze spokojem w 3 godzinach. Poza tym byłoby lepiej gdyby skupiono się na samej wojnie, bo oglądanie jak Kmicic zostaje pobity, postrzelony, pocięty i znowu postrzelony rozciągnięte do pięciu godzin nie jest wcale takie fajne. Ogólnie filmowi przydałby się remake, który nie byłby wierny pierwowzorowi, stawiał bardziej na widowiskowość i wyciął kilka wątków, wtedy wyszedł by bardzo udany film. 6/10
Pan Wołodyjowski - archaiczny pod każdym względem. Zdjęcia słabe, muzyka beznadziejna, pojedynki i bitwy wyglądające śmiesznie. Do tego beznadziejny wątek miłosny. Najsłabsza część do której nie warto wracać. 5/10
Ogólnie Ogniem i Mieczem pozostaje najlepszą częścią trylogii i jedynym udanym filmem Hoffmana.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-12-2013, 01:32





