NeverWhere - po 2,5 odcinka jestem, całkiem dobra ekranizacja (chociaż podobno powieść to po prostu przerobiony skrypt do tego serialu, więc termin "adaptacja" średnio tu pasuje), wizualnie i muzyczne rewelacja (ale McKean jako concept artist przy tym pracował, więc dziwnym nie jest), fabularne to w 95 % odbicie książki, więc również bardzo na plus. Ciekawostka: w roli Drzwi młoda Lydia z BB (ależ ona tu ślicznie wygląda!), a dodatkowo mamy jeszcze m.in. Blackfisha z GoT czy Capaldiego. Nie ogarniam tylko kto wpadł na pomysł, by do roli Markiza wziąść Wkurzającego Murzyna z Jekylla - jeden z najbardziej kuriozalnych pomysłów obsadowych z jakimi się spotkałem.
Why are you firing wallnuts at me?
30-12-2013, 01:15





